Booking.com

Bus lotnisko Modlin – Warszawa centrum
 


2209_banners 2014-09-05_stenaline_transport_200x200 Image Banner 200 x 200

Nowe, większe Dreamlinery LOTu polecą do USA i Kanady

Poleć znajomemu
Drukuj artykuł
Środa, 22 Listopada 2017

Trzy nowe Boeingi 787-9 Dreamliner wiosną i latem 2018 roku pojawią się na trasach LOT-u do Chicago, Nowego Jorku i Toronto. Bilety na te połączenia obsługiwane nowymi samolotami polskiego przewoźnika są już dostępne w sprzedaży.

Dzisiaj LOT posiada w swojej flocie osiem szerokokadłubowych Boeingów Dreamliner w wersji 787-8, z których każdy ma na pokładzie po 252 fotele trzech klas: 18 w klasie biznes, 21 w ekonomicznej premium i 213 w ekonomicznej. Już wiosną przyszłego roku zaczną się dostawy Dreamlinerów w większej wersji 787-9. Każdy z nich będzie w stanie zabrać na pokład aż 294 pasażerów (24 w biznesie, 21 w premium economy i 249 w klasie ekonomicznej). Polski przewoźnik zamówił w sumie cztery większe B787, z czego trzy zabiorą pasażerów w przyszłym roku, a czwarty w 2019 r.

Większe Dreamlinery (B787-9) pojawią się na trasach według następującego harmonogramu:
> na trasach do Chicago zaczną operować na przełomie marca i kwietnia
> do Nowego Jorku (lotnisko JFK) - od początku maja
> do Toronto w Kanadzie - od początku lipca.

Dodatkowo samoloty tego typu mogą być wykorzystywane na wybranych rejsach do Seulu w Korei Południowej.

Dreamliner w wersji 787-9 ma ponad 62 metry długości, czyli jest o sześć metrów dłuższy od mniejszej wersji 787-8. Został wyposażony w silniki Rolls-Royce’a Trent TEN nowej generacji, które mogą być stosowane zamiennie także na posiadanej przez LOT mniejszej wersji Dreamlinera. Zasięg nowego samolotu 787-9 w wersji dla LOT-u to ponad 13 350 km, o ok. 700 km więcej od 787-8. Większa o 42 liczba foteli na pokładzie oznacza niższy koszt transportu każdego pasażera. Jak wynika z danych Boeinga, większy 787-9 jest oszczędniejszy i bardziej ekologiczny od 787-8, ma niższe zużycie paliwa w przeliczeniu na pasażera i większy zasięg.

- LOT był pierwszą linią w Europie, która wprowadziła Boeinga 787 do swojej floty. To był mądry dalekowzroczny ruch, który do dziś procentuje. Dzisiaj Dreamliner to nasz flagowy samolot i filar floty dalekodystansowej. Pozyskiwanie kolejnych większych modeli B787 jest zgodne ze strategią zrównoważonego wzrostu spółki na lata 2016-2020 – mówi Rafał Milczarski, prezes LOT-u.

W Boeingu 787-9 - podobnie jak w mniejszym modelu 787-8 - w klasie biznes fotele będą się rozkładały do pozycji płaskiego łóżka. Będą one ustawione w konfiguracji 2-2-2, co daje pasażerom dużo miejsca i pozwala im wygodnie się wyspać. Oprócz serwisu restauracyjnego w karcie menu znajdzie się duży wybór win, również z polskich winnic. Klasa premium economy to bardzo wygodne fotele w konfiguracji 2-3-2 z dużą ilością miejsca na nogi, bogate menu serwowane tradycyjnie na porcelanowej zastawie i szeroki wybór napojów. W klasie ekonomicznej fotele znajdą się w układzie 3-3-3; posiadają  regulowane w sześciu płaszczyznach zagłówki i podnóżki. Każdy z foteli na pokładzie, niezależnie od klasy podróży, zostanie wyposażony w indywidualne ekrany systemu rozrywki IFE, gniazdo sieciowe i port USB.

Jakie zmiany w kabinie pasażerskiej zostaną wprowadzone w wersji 787-9?

W klasie biznes w pierwszym rzędzie monitory rozrywki pokładowej będą znajdowały się na ścianie przed fotelem, zamiast w podłokietniku jak dotychczas. To pozwoli pasażerom korzystać z systemów IFE przez cały czas lotu.  W klasie premium economy LOT zaoferuje większy niż dotychczas odstęp między fotelami: 42 zamiast 38 cali. Umożliwi to znacznie bardziej wygodne przemieszczanie się po kabinie. W tej części samolotu znajdzie się również toaleta specjalnie dla pasażerów lecących w tej sekcji samolotu.  W klasie ekonomicznej LOT wybrał wygodniejsze fotele Zodiac Z300 wyposażone w większe ekrany rozrywki pokładowej o przekątnej 10,6 cala.


Boeing 787-9 Dreamliner wejdzie do floty LOTu wiosną 2018 r. Będzie latał na trasach m.in. do USA i Kanady. Fot.: LOT

LOT ma dziś w swojej flocie w sumie osiem Boeingów 787. Kiedy w 2018 i 2019 r. przylecą kolejne cztery, ich liczba wzrośnie do 12. Ale to nie koniec. Strategia rentownego wzrostu LOT-u zakłada, że do końca 2020 r. we flocie przewoźnika będzie co najmniej 16 samolotów szerokokadłubowych typu Dreamliner.

LOT jest w trakcie pozyskiwania samolotów także w dwóch innych segmentach: wąskokadłubowym i regionalnym. Od grudnia 2017 r. do maja 2019 r. LOT planuje odebrać sześć Boeingów 737 MAX 8, które będzie wykorzystywał do obsługi najpopularniejszych tras krótkiego i średniego zasięgu. Te samoloty zabiorą pasażerów LOT-u m.in. do Londynu, Madrytu, Tel Awiwu, Wiednia, Amsterdamu, Paryża, Frankfurtu i Barcelony.  Oprócz tego LOT powiększy flotę o kolejnych sześć Embraerów 195, które zabiorą na pokład 116 pasażerów (o czterech więcej niż dotychczas) przy konfiguracji foteli 2+2. Te samoloty mają przewozić pasażerów m.in. z portów Europy Środkowo-Wschodniej  do hubu w Warszawie.

Do 2020 r. LOT prognozuje osiągnięcie wyniku ponad 10 mln pasażerów rocznie, co będzie oznaczało podwojenie liczby klientów od 2016 r. Do połowy 2019 r. LOT jako grupa kapitałowa planuje dysponować flotą 75 samolotów. Na tę liczbę składają się:  obecnie używane samoloty LOT-u (od producentów: Boeing, Embraer i Bombardier), maszyny zamówione przez LOT z dostawami do połowu 2019 r. (Boeingi: 787-9 i 737 MAX 8 oraz  Embraery 195) i samoloty estońskiego przewoźnika Nordica (głównie Bombardier CRJ), z których część wykonuje połączenia w ramach siatki LOT-u.

Źródło: LOT

TAGI: lot, Dreamliner, Boeing, B787-9, loty USA, loty Kanada, loty Korea, loty Toronto, loty Nowy Jork, loty Chicago, loty Seul
PODZIEL SIĘ:
Google Plus
Twitter
Facebook