Booking.com

LOT: Dwie nowe trasy do Azji i kilkanaście w Europie

Poleć znajomemu
Drukuj artykuł
Poniedziałek, 22 Czerwca 2015

LOTPolskie Linie Lotnicze stawiają na rozwój. Już w przyszłym roku uruchomią pięć nowych tras azjatyckich. Na razie jednak wiemy o trzech nowych kierunkach. W rozkładzie pojawią się też trzy nowe trasy w Europie i kilkanaście powracjących.

Po zapowiedzianym w piątek nowym połączeniu do Tokio więcej TUTAJ (startuje 13 stycznia 2016 r.), dziś prezes Sebastian Mikosz ogłosił kolejne dwie azjatyckie trasy - Bangkok i Seul. Obie ruszą w 2016 r. i będą obsługiwane po cztery razy w tygodniu.

W siatce połączeń pojawią się trzy nowe trasy europejskie. Samoloty LOT-u będą latać do Lubjany, Wenecji i Kluż Napoki. Do rozkładu wrócą też zawieszone na czas restrukturyzacji spółki trasy z Warszawy do Aten, Barcelony, Nicei, Zurychu, Bejrutu, Belgradu, Dusseldorfu, Erywania, Kiszyniowa i Zagrzebia. Przewoźnik przywróci również bezpośrednie połączenie krajowe Kraków - Gdańsk.

LOT będzie zwiększał również częstotliwość na już istniejących połączeniach. Linia chce latać codziennie do Nowego Jorku, Chicago, Toronto i Pekinu. W sezonie letnim będziemy realizować po dwa rejsy na niektórych z tych tras.


W 2016 r. LOT uruchomi 5 tras dalekodystansowych i kilkanaście europejskich. Fot.: LOT

Prezes LOT, Sebastian Mikosz po restrukturyzacji spółki, chce by firma w 2020 r. była dwukrtonie większa niż obecnie. Cele na najbliższe lata? Jest ich pięć:
5) zaangażowany zespół; zmiana kultury korporacyjnej, któremu towarzyszy hasło tworzę - chcę - potrafię - dostarczam,
4) łańcuch wartości, w którym przebudowana zostanie współpraca z firmami bez których LOT nie może funkcjonować,
3) ciągły wzrost. - Na rynku, który rośnie, jeśli firma nie rośnie to umiera - mówi Mikosz. W 2020 r. LOT chce być dwa razy większy niż dzisiaj, czyli dorównać do obecnej wielkości Finnaira, TAP Portugal czy Austrian. Firma chce to osiągnąć dzięki trzy razy większemu oferowaniu połączeń i w związku z tym przewozić 10 mln pasażerów rocznie.
2) hub w Warszawie. LOT chce zagospodarować szalenie rozproszony rynek Nowej Europy i pokusić się o miano największego przewoźnika longhaulowego przewoźnika. To właśnie dowożenie pasażerów do Warszawy,
1) rozwój połączeń dalekiego zasięgu. Połączenia długodystansowe mają być osią rozwoju firmy. Obecnie linia ma w ofercie cztery trasy długodystansowe. W 2016 r. będzie to już dziewięć tras, a w 2020 r. od 10 do 12.


Dreamliniery LOTu będą latać w 2016 r. na trzech nowych trasach. Do Tokio, Bangkoku i Seulu.
Fot.: Mathew Thompson / Boeing

- Otwieranie nowych połączeń dalekodystansowych to dla nas warunek rozwoji, dlatego uruchamiamy je jak najszybciej. Już teraz połączenia Dreamlinerami stanowią najbardziej dochodową część biznesu, a LOT jest jedyną linią, która oferuje na większą skalę dogodne, regularne połączenia z Polski i Nowej Europy do Nowego Jorku, Chicago, Toronto i Pekinu. Do czterech obecnych tras dołączą kolejne trzy, a jesienią nie wykluczamy ogłoszenia następnych dwóch - mówi prezes LOT, Sebastian Mikosz.

Bilety do Tokio i na nowe trasy europejskie są już w sprzedaży. Rejsy do Bangkoku i Seulu trafią do sprzedaży jesienią tego roku.

NOWE SZATY DREAMLINERÓW

LOT zmienia też szatę swoich Dreamlinerów. Pojawią się nowe kolory - ciemnografitowy dla lepszej koncentracji, a dwa odcienie szarości dla jeszcze większego odprężenia. Zmiany będą wprowadzane sukcesywnie. Charakterystyczne wzory i nowe kolory bedą przypisane do każdej z klas, tak by podróżującym ułatwić poruszanie się poczynając od lotniska do zajęcia miejsca w samolocie. Kolorem business class jest ciemnografitowy, z kolei odcienie szarości przypisane są do wystroju LOT Premium Economy oraz LOT Economy Class.

(mm)

TAGI: lot, Boeing, B787, Dreamliner, Tokio, Bangkok, Seul, Lubljana, Kluż Napoka, Wenecja
PODZIEL SIĘ:
Google Plus
Twitter
Facebook